Wołanie o pomoc z Nowej Soli - PRAWDZIWA HISTORIA
Dodane przez adminek dnia 25 sierpień 2016 14:04:19
Jest 24 lutego 1968 roku godzina 16-ta czasu lokalnego. Fernand Dubret HB9PJ, mieszkający w Genewie, odbiera na 14.080 MHz wołanie o pomoc. Trwa wyścig z czasem o życie 4 letniego Marka Madziarza z Nowej Soli.
Rozszerzona zawartość newsa
Jest 24 lutego 1968 roku godzina 16-ta czasu lokalnego. Fernand Dubret HB9PJ, mieszkający w Genewie, odbiera na 14.080 MHz wołanie o pomoc. Trwa wyścig z czasem o życie 4 letniego Marka Madziarza z Nowej Soli.

XQ HB> CQ D, CQ G Medical SOS Mayday Please help for a dying four year old Polish child. We need within 24 hours a rare ding called Cosmegene from Firma Merck and Dohme, Please send the drug to Nowa Sol, Poland, immediately, please help/1 - komunikat w wywołaniu kierunkowym emisją CW nadawali Julek SP3AUZ i Andrzej SP3BES z Nowej Soli

Julek Schmidt SP3AUZ fot. Radio Amateur 03-1969


fot. SP3KEY

Fragment artykułu "Z Nowej Soli do Genewy - Wołanie przez świat" z Życia Warszawy nr 54 z 1968: Rodzice 4 letniego Marka Madziarza z Nowej Soli poszukiwali lekarstwa pod nazwą Antinomycin D, które mogło pomóc dziecku w ciężkim schorzeniu nowotworowym. (...) Chodziło jednak o czas.

W tej sytuacji rodzice postanowili zwrócicić się z prośbą o pomoc do krótkofalowców. Przez znajomych nawiązali kontakt z wiceprezem Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Krótkofalowców w Zielonej Górze - panem Juliuszem Schmidtem, mieszkającym zresztą w Nowej Soli.


Log Fernanda HB9PJ potwierdzający QSO. Apel krótkofalowca rozpoczął łańcuch dobrej woli, który sięgnął aż do Genewy. fot. Radio Amateur 03-1969

Marek Madziarz w szpitalu. fot. Radio Amateur 03-1969

Mówi Juliusz Schmidt:
- Nie znałem rodziców chłopca, choć znałem nieszczeście, które ich spotkało bo w naszym zakładzie mówiono dużo chorobie i o staraniach, które czynili zarówno znajomi jak i rodzina, aby zdobyć potrzebne lekarstwo. W sobotę 24 lutego zgłosił się do mnie ojciec chłopca z prośbą o pomoc. Porozumiałem się z kolegą krótkofalowcem, studentem Wyższej Szkoły Inżynierskiej z Zielonej Góry - Andrzejem Grigorowiczem, który pracuje na stacji SP3BES. Około godziny drugiej usiedliśmy przy moim nadajniku SP3AUZ. Radiostacja jest raczej słaba, ma około 100 Watt, ale ponieważ pracuję na telegrafii więc jestm dobrze słyszalny. (...)


Zapraszam do zapoznania się z całym materiałem, który otrzymałem od Przemka SP3FAR. Dziękuję. Dodam, że Andrzej SP3BES jest honorowym członkiem Nowosolskiego Klubu Krótkofalowców SP3KEY i aktywnie pracuje na pasmach. Często można go usłyszeć w zawodach krótkofalarskich.

Zapraszamy 3 września 2016 r. na kolejną edycję Zawodów Zielonogórskich im. Julka Schmidta SP3AUZ.
Zobacz regulamin zawodów.


Kliknij aby powiększyć